Zamek Plaveč - zdjęcia, historia i ciekawoski
Zamek Plaveč, ruiny kamiennej warowni na wzgórzu w Słowacji, widok na mury, baszty i wysoką wieżę.

Zamek Plaveč, ruiny zamku na wzgórzu nad doliną Popradu w północno wschodniej Słowacji.

Zamek Plaveč to nastrojowe ruiny na zalesionym wzgórzu nad wioską Plaveč, w północno wschodniej Słowacji, niedaleko doliny rzeki Poprad. Już samo podejście na Zamek Plaveč buduje klimat, bo wchodzisz w ciszę lasu, a między drzewami zaczynają pojawiać się pierwsze fragmenty murów. To, co wyróżnia Zamek Plaveč, to prostota zwiedzania i mocne położenie w terenie. Zamek Plaveč nie jest wielką, odbudowaną atrakcją, tylko surową ruiną, która zachowała naturalny charakter i dobrze „siedzi” w krajobrazie, bez nadmiaru infrastruktury. Wizyta w Zamku Plaveč jest krótka i konkretna, a jednocześnie zostawia wrażenie miejsca z historią. Ruiny pozwalają spokojnie obejść najważniejsze fragmenty murów, zatrzymać się na punktach widokowych i poczuć, jak znaczenie tego wzgórza wynikało z jego położenia, a nie z samego rozmiaru zamku.

Zamek Plaveč

Gdzie leży Zamek Plaveč i jak dojść na ruiny?

Zamek Plaveč leży w północno wschodniej Słowacji, na wzgórzu bezpośrednio nad miejscowością Plaveč, dlatego dojście na ruiny zaczynasz najwygodniej właśnie z centrum wioski. Na Zamek Plaveč prowadzi krótka, wydeptana ścieżka pod górę, a samo podejście zajmuje zwykle około 10 minut spokojnym tempem, choć warto doliczyć czas na przystanki, bo teren miejscami jest nierówny i po deszczu bywa śliski. Na zwiedzanie Zamku Plaveč najlepiej wziąć wygodne buty z lepszą podeszwą i wodę, a latem dorzucić repelent, bo w trawie i na skraju lasu mogą trafić się kleszcze, szczególnie gdy wchodzisz na ruiny Zamku Plaveč w wyższej roślinności.

Historia zamku

Zamek Plaveč od początku miał bardzo konkretną rolę, bo powstał jako strażnica, która chroniła drogę w kierunku Polski i pilnowała przejścia przez Poprad. Zamek Plaveč stoi na wzgórzu nad prawym brzegiem rzeki, a u podnóża biegnie dzisiejsza droga krajowa, co dobrze pokazuje, że to miejsce od zawsze „pracowało” komunikacyjnie. W źródłach pojawia się kilka wersji jego początków. Legenda ludowa mówi o węgierskim królu Kolomanie i roku 1100, ale ta wersja jest uznawana za mało prawdopodobną, bo w tamtym czasie tereny te należały do Polski, a dopiero około 1300 miały zostać trwale włączone do Królestwa Węgier. W przekazach pojawia się też informacja o pierwszym znanym właścicielu, rycerzu Bohumirze z Liptowa.

W samym średniowieczu najpewniejszy punkt zaczepienia to rok 1269, kiedy król Bela IV nadał te dobra Arnoldowi. To właśnie on miał wznieść kamienny zamek, którego zadaniem było strzec brodu na Popradzie. W dokumentach zachowała się też ciekawa karta polityczna, bo w latach 1301 do 1320 właścicielem Zamku Plaveč był biskup krakowski Jan Muskata, z nadania króla Wacława II.

Później Zamek Plaveč przechodził w ręce dużych węgierskich rodów, najpierw Drughetów, a potem Horvathów i Palocsayów, a jego dzieje to pasmo wojen i zmian właścicieli. W 1433 roku zamek zdobyli husyci, w 1453 został odbity przez wojska Macieja Korwina, a w latach 1456–1460 znów znajdował się w rękach husytów pod wodzą Aksamity, po czym ponownie wrócił do Węgrów.

Co ważne, Zamek Plaveč mimo kolejnych zagrożeń długo trzymał się mocno. Podczas powstania chłopskiego w latach 1631–1632 był oblegany, a w 1707 roku pojawili się tu Austriacy w związku z najazdem Rakoczego, jednak zamku nie zdobyto.

W XVIII wieku pojawił się moment, który mógł zakończyć jego historię. W 1715 cesarz Karol VI nakazał niszczenie umocnień starych zamków, a Zamek Plaveč trafił na listę obiektów przeznaczonych do zburzenia jako rzekome „gniazdo buntowników”. Ostatecznie właściciel z rodu Palocsayów przekonał komisję, by uznała obiekt za mieszkalny, a nie obronny, dzięki czemu zamek przetrwał. W 1830 Palocsayowie przebudowali go, między innymi wybijając w murach duże otwory okienne, ale w 1856 zamek spłonął i od tego czasu pozostaje ruiną.

Dzisiaj Zamek Plaveč można zwiedzać jako ruiny, a dojście prowadzi ścieżką od drogi. Obok ruin znajduje się mauzoleum dawnych właścicieli z murowanym krzyżem, choć groby zostały splądrowane przez poszukiwaczy skarbów. To właśnie te warstwy historii, średniowieczne początki, wojenne epizody, uratowanie przed rozbiórką i ostateczny pożar, składają się na klimat miejsca, które bardziej opowiada przez to, czego już nie ma, niż przez to, co zostało.

Zamek Plaveč

Architektura i układ ruin

Na miejscu Zamek Plaveč czyta się przede wszystkim po obwodzie, bo ruiny układają się w ślad po dawnych murach, które okalały szczyt wzgórza. Idąc po terenie Zamku Plaveč, łatwo zauważyć, że najczytelniejsze są punkty, gdzie mury zmieniają kierunek, bo to właśnie tam zwykle stały elementy wzmacniające obronę i kontrolę podejść. Do dziś zewnętrzne mury Zamku Plaveč zachowały się tylko fragmentarycznie, dlatego plan dawnej twierdzy trzeba sobie „składać” z odcinków ścian i ich relacji do terenu.

Najbardziej charakterystycznym znakiem rozpoznawczym Zamku Plaveč są pozostałości wież. Źródła opisują, że w ruinach Zamku Plaveč można rozpoznać relikty czterech wież, z których najlepiej zachowała się przebudowana wieża południowa, wciąż czytelna dzięki zachowanym ścianom i poziomom otworów okiennych. Z kolei z gotyckiego donżonu oraz dwóch renesansowych wież zachowały się głównie wysokie, „ścięte” fragmenty, które z daleka wyglądają jak kikuty murów wystające ponad linię drzew.

Jeśli chcesz szybko zrozumieć, jak działał Zamek Plaveč jako warownia, patrz na teren i na kierunki. Zamek Plaveč stoi nad doliną Popradu, więc jego obrona opierała się na wysokości, widoczności i kontroli przejścia wzdłuż rzeki. Z tego powodu nawet dziś, mimo że Zamek Plaveč jest słabo czytelną ruiną, układ zachowanych ścian i lokalizacja wież podpowiadają, gdzie były najważniejsze punkty obserwacyjne i jak zamykano dostęp do wnętrza.

Warsztaty i plenery fotograficzne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *