Góry Izerskie - Wiktor Baron Fotografia - Warsztaty oraz Usługi Fotograficzne

Góry Izerskie

Góry Izerskie widok z Szrenicy w Karkonoszach
Góry Izerskie są najbardziej wysuniętym na zachód Polski pasem górskim. Najwyższym wzniesieniem jest Wysoka Kopa o wysokość 1126 m n.p.m., przez którą prowadzi Główny Szlak Sudecki na odcinku Świeradów Zdrój – Szklarska Poręba. Tak zwane „Izery” są idealnym miejscem dla każdego miłośnika fotografii nie tylko ze względu na dość łatwe szlaki, ale również niezliczoną ilość miejsc na plenery fotograficzne. Osobiście polecam zwiedzanie ich na rowerze, gdyż przez ich teren prowadzi wiele pięknych szlaków rowerowych. Co więcej, okoliczne władze lokalne reklamują ten rejon jako „Rowerowa Kraina”.
Mieszkając w Szklarskiej Porębie przez prawie pięć lat, mogłem dość dobrze poznać teren Gór Izerskich. Niestety klęska ekologiczna w postaci wymarcia około 40% drzew na ich terenie doprowadziła do odciśnięcia piętna na okolicznych krajobrazach widocznego po dziś dzień. Oczywiście do tego doprowadził człowiek. Wszystko zaczęło się od intensywnego osadnictwa w XVII wieku, które sprawiło masową wycinkę pierwotnego lasu mieszanego na potrzeby lokalnego przemysłu. Obecność minerałów skalnych skutkowało powstawaniem wielu hut szkła, które potrzebowały ogromnych ilości drewna do palenia w kotłach hutniczych. Wycięte lasy – głównie bukowo-jaworowe – zostawały zastąpione nasadzeniami świerka, który co prawda nie nadawał się do sadzenia w tak surowym górskim mikroklimacie, ale idealnie nadawał się pod „Fabrykę Drewna”. Powstała monokultura oraz brak jej pielęgnacji przyczyniły się do dalszej degradacji, której apogeum nastąpiło już w XX w.  Odkrycie ogromnych złóż węgla brunatnego na terenie Polski, Czechosłowacji i Niemiec było impulsem do powstania kompleksów wydobywczo-energetycznych o łącznej mocy 16 000 MW. Nie trudno domyślić się, że tak ogromne bloki energetyczne w elektrowniach, emitowały do atmosfery niesamowicie duże zanieczyszczenia. Efektem była naturalna klęska żywiołowa, która spowodowała zniszczenie 80% drzewostanów Nadleśnictw Świeradów i Szklarska Poręba. Oczywiście ucierpiały również Karkonosze, co widać w połaciach wyschniętego lasu w okolicach Hali Szrenickiej. Dzięki programom krajowym i unijnym, w ramach naprawy zniszczeń między innymi nawożono mineralnie ściółkę oraz obsadzano na nowo lasy. Na chwilę obecną są one odnowione w 95%. Mimo zniszczeń, do których doprowadzili ludzie, można podziwiać wiele przepięknych miejsc. Na pewno jest nim nieszczęśnie nazwana Hala Izerska. Nieszczęśnie, gdyż określenie „hala” jest typową regionalną nazwą ściśle związaną Tatrami., i określa wysoko w górach położoną łąkę. W związku z tym, Halę Izerską powinno nazywać się Łąką Izerską, a oscypki i kapelusze góralskie sprzedawać w Karpatach gdzie ich miejsce. Wracając do Wielkiej Izery, bo tak nazywała się nieistniejąca już wieś położona pośród tej uroczej polany, zniknęła ona zaraz po drugiej wojnie światowej. Początkowo wypędzono z niej miejscową ludność, jak to miało zresztą miejsce na obszarze całych „ziemi odzyskanych”. W okolicznych miejscowościach do opustoszałych domostw niebawem zawitali nowi mieszkańcy, przywiezieni tutaj z kresów drugiej Rzeczypospolitej. Co do Wielkiej Izery podjęto inna decyzję. Ze względu na jej bliskie położenie z granicą Polski Ludowej, nie pozwolono, żeby osiedlili się w niej nowi mieszkańcy, starą miejscowość zajęli żołnierze Wojskowej Ochrony Pogranicza. Jedynym, cudem zachowanym budynkiem jest dzisiejsze schronisko „Chatka Górzystów”, które kiedyś pełniło funkcję szkoły. Warto tutaj dodać pewną ciekawostkę, a mianowicie w tym miejscu znajduję się drugi biegun zima w Polsce, najniższą temperaturę jaką tutaj zanotowano to -36,6°C. Na południe od polany znajduje się kolejne bardzo ciekawe miejsce, a mianowicie stacja turystyczna Orle, w dawnej osadzie Carlsthal. W roku 1754 w miejscu dzisiejszej stacji turystycznej rodzina Preusslerów założyła hutę szkła Carlsthal. Huta wraz z osadą rodzin pracujących w niej hutników oraz gospodą działała do 1890 roku. Jest to miejsce licznie odwiedzane przez miłośników wycieczek pieszych, jak  również rowerowych. Zimą natomiast spotkamy tutaj niezliczone ilości miłośników biegówek, którzy mają do dyspozycji około 100 kilometrów tras. Dla pasjonatów fotografii miejsce jest ciekawe z powodu utworzonego tutaj Parku Ciemnego Nieba, drugiego w naszym kraju po Bieszczadach. Jest to więc idealne miejsce dla szlifowania umiejętności w astrofotografii. Kolejnym wartym uwagi miejscem w Polskiej części Gór Izerskich jest Wysoki Kamień, z którego rozpościera się przepiękny widok na Szklarską Porębę i Karkonosze. Osobiście uważam, że najciekawsza część Izer położona jest na terenie Republiki Czeskiej. Jednym z moich ulubionych miejsc to miejscowość Izerka, w której zachowała się tradycyjna zabudowa tego regionu. Zawsze, kiedy spoglądam z polan znajdujących się pod Bukowcem, mam wrażenie że czas się tutaj zatrzymał. Trochę jak w starych westernach, które z pewnością niejeden oglądał. Z uczuciem pewnej przykrości przypomina mi się los wcześniej wspomnianej Wielkiej Izery, która prawdopodobnie wyglądała bardzo podobnie. Nieopodal Izerki biegnie przepiękna dolina Izery, która w górnym biegu jest granicą między Polską i Czechami. Jest na niej odbudowany most, na którym znajduje się turystyczne przejście graniczne. Dzięki któremu dotrzemy bezpośrednio z Orla do Izerki, krótkim około godzinnym marszem. Niestety od mostku w dół rzeki nie wiedzie żaden szlak. Kilka lat temu miałem jednak okazję przedzierać się przez ten teren, odkrywając przy okazji najdzikszy fragment doliny rzecznej w Sudetach. W okolicy Korzeniowa dolinę przecina wysoki most Kolei Izerskiej, i mniej więcej od tego miejsca wzdłuż Izery wiedzie droga łącząca Pragę z Harrachovem. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo urocze miejsce, szczególnie dla szukających wytchnienia w upalne dni. Kolejnym świetnym miejscem na fotografowanie jest wierzchołek Palicznika, szczytu na zachodnich krańcach Gór Izerskich. Dotrzemy tam krótkim spacerem z Czeskiej miejscowości Biały Potok, którą będziemy podziwiać ze szczytu. Oczywiście pięknych miejsc w tych górach jest znacznie więcej niż wspomniałem. Warte zwrócenia uwagi są również szczyty w znajdujących się rzut beretem polskich Karkonoszach. Tak na przykład mogę tu polecić szczyt licznie odwiedzanej Szrenicy. Możemy z niej zobaczyć praktycznie cały obszar Izer, a przy odpowiednich warunkach pogodowych można zrobić niesamowite fotografie. Szrenicę zdecydowanie polecam odwiedzać poza sezonem, kiedy na szczycie jest mniej turystów. Mimo cudownego widoku jest to jedno z najbardziej komercyjnych schronisk w Polskich górach. Wracając do Gór Izerskich, aby uchwycić piękne kadry polecam spędzić tam więcej nić weekend.
Warsztaty i plenery fotograficzne.

 

 

 

10 Comments

  1. Avatar Wojtek pisze:

    To chyba będzie trzeba się tam wybrać 🙂

  2. Avatar Piotr Szpakowski pisze:

    Piękne zdjęcia, w Izerach i Karkonoszach byłem raz i wiecej nie chcę. Łyso tam – dosłownie. Z zalet musze przyznać piękne są górskie potoki, liczne bystrza, wodospady. Ale góry bez lasów to nie dla mnie…

    • Avatar Wiktor Baron pisze:

      To prawda potoki są przepiękne, jedynie w Tatrach znajdziemy podobne. Niestety lasy są zniszczone, ale są fragmenty gdzie się one prezentują cudnie. Przykładem może być szlak ze Szklarskiej Poręby do schroniska pod Łabskim Szczytem.

  3. Avatar Iwona pisze:

    Przepiękne i niesamowite miejsce, uwilbiam tam wracac o kaźdej porze roku, ma w sobie coś magicznego, można pieszo ze Swieradowa albo ze Szklarskiej P. tylko….ten asfalt. Musiałam sie przyzwyczaić, można. Polecam. Zdjecia piękne☺

  4. Avatar Marek pisze:

    Piękne miejsce i świetne zdjęcia 🙂

  5. Avatar Elźbieta pisze:

    Cudne zdjęcia, wspaniały rys historyczny,. Jestem w posiadaniu filmu dokumentalnego, o klęsce ekologicznej w Górach Izerskich w latach 80. Zrobienie tego filmu, zlecił ówczesny Nadleśniczy Nadleśnictwa Świeradów Zdrój P. Eugeniusz Jurek. Moźe kogoś zainteresuje,

  6. Avatar Leszek pisze:

    Te tereny są niezwykłe widokowo i swoją historią, także tą z II wojny światowej i historii wyworzenia i może też ukrycia zrabowanych przez Niemców w czasie wojny kosztowności. Jest na ten temat ciekawa książka, której tytułu już nie pamietam, ale łatwo ją znaleźć w internecie. Tereny niezwykłe też przez ogromną ilość zamkniętych sztolni po dawnych pracach górniczych. Jest to naprawdę niezwykłe połączenie walorów przepieknej przyrody ( niezwykle zimne obszary o klimacie i gatunkach zbliżonych do Syberii) oraz bardzo ciekawej przyrody. Co do tęsknoty za dawną ludnością i ich dorobkiem to w większości nie podzielam, bo kto sieje wiatr ten zbiera burzę i musi ponieść jej konsekwencje. Taka jest nieuchronna kolej rzeczy i w pewnym sensie historyczna sprawiedliwość.

  7. Avatar Leszek pisze:

    Przepiękna kraina z niezwykłą choć czasem też ponurą historią

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *